ZATRZYMANY NA ZAKAZIE KIEROWANIA – ZOSTAŁ DOPROWADZONY DO SĄDU W TRYBIE PRZYSPIESZONYM
Mimo posiadania sądowego zakaz kierowania wszelkimi pojazdami mechanicznymi wsiadł za kierowcę. 30-latek został zatrzymany w trakcie kontroli drogowej, a następnie doprowadzony do sądu w trybie przyspieszonym. Nie ma taryfy ulgowej dla osób łamiących prawo.
W sobotę (24 stycznia) funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego na jednej z ulic Strzelina zatrzymali do kontroli kierującego samochodem osobowym marki Opel. W trakcie czynności mundurowi ustalili, że mężczyzna nie powinien znajdować się za kierownicą.
Sprawdzenie w policyjnych systemach wykazało, iż 30-letni mieszkaniec powiatu wrocławskiego posiada aktywny zakaz kierowania wszelkich pojazdów mechanicznych wydany przez Sąd Rejonowy w Strzelinie.
Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Z uwagi na fakt, że kierujący kolejny raz nie zastosował się do orzeczenia sądu, zastosowano wobec niego tryb przyśpieszony, w ramach którego w ciągu 48 godzin podejrzany musi stanąć przed obliczem sądu. Tym razem usłyszał jeszcze surowszy, niż poprzednio wyrok. Za złamanie zakazu, sąd wydał wyrok odbycia kary ograniczenia wolności poprzez wykonywanie nieodpłatnych prac na cele społeczne przez okres 10 miesięcy, kary 5 tysięcy złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Pomocy Postpenitencjarnej, a także 2 letni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów.
Czy to dotkliwa kara? Czas pokarze.
Każdy przypadek złamania sądowego zakazu prowadzenia pojazdów spotka się ze stanowczą interwencją organów ścigania. Postępowanie przyspieszone to skuteczny sposób na eliminowanie nieodpowiedzialnych kierowców, którzy świadomie ignorują obowiązujące prawo.
asp.szt. Aleksandra Bezrąk
